Jestem studentką, powoli dochodzę nawet do wniosku, że wieczną. Studiuje już 6 rok - nie, nie powtarzam wielokrotnie jednego roku. Lubię chyba sprawdzać samą siebie.. do którego wieku człowiek może się bezproblemowo uczyć, zapamiętywać, zapijać i tak na nowo przez kilka semestrów. A tak na poważnie od zawsze intrygowało mnie zycie studenckie. Większość moich znajomych opowiadała mi zawsze, że to takie "zajebiste" uczucie studiować. Nie uczyć się do późna tylko na kacu wybierać się na uczelnie, po imprezie wchodzić na ustny egzamin i wychodzić z zaliczeniem na pięć. Studia dla mnie kojarzą się z wiecznymi rozjazdami, podróżami, poznawaniem nowych ludzi, nocowaniem w przedziwnych miejscach z jeszcze bardziej dziwnymi personami. :)
Pomimo wielu lat studiów sądzę, że będę w stanie zapewnić Wam ciekawą przygodę od samego początku aż po czasy obecne gdzie wcale ludzie się nie zmieni, podejście a tym bardziej warunki na uczelniach ;)

No comments:
Post a Comment