Friday, April 1, 2016

Nowe arażancje starych kamienic

Mieszkanie w przedwojennej kamienicy, często wydzielone z bardzo dużego metrażu, potrzebuje nowej aranżacji, która poprawi jego funkcjonalność.

Nowe mieszkanie wymagało poważnej interwencji ekipy fachowców. Czekało ich wyrównanie poziomów podłóg, wymiana okien, a także poprawa układu pomieszczeń. – Mieszkanie ma nietypowy układ. Przez lata każde piętr zajmował tylko jeden apartament z wyodrębnioną częścią dla służby. Po wojnie apartamenty podzielono na cztery, pięć mieszkań.
Nowa aranżacja starego mieszkania
Nieużyteczny korytarz przemienili w kuchnię. W miejscu starej kuchni urządzili przestrzeń dla dziecka, a w długim pokoiku – łazienkę. Sypialnię otworzyli na salon, wstawiając szerokie drzwi przesuwne. Z części sypialni wydzielili garderobę.Odsłonili cegłę w kuchni, odświeżyli zdobione kaloryfery. Stworzyli przyjazną aranżację w stylu retro. Mieszkanie wyposażyli w stare meble – z komisów meblowych, aukcji internetowych lub od znajomych. Należy zauważyć, że każda renowacja wymaga dobrej znajomości miejsca w której pragnie się przeprowadzać remont. Dlaczego? Zapewne, żadne z Was nie chciałoby by w trakcie remontu zburzyła się jedna ze ścian, lub też wysiadła któraś z instalacji. Plusem takowych renowacji jest fakt, że z mieszkań naprawdę niezadbanych tworzą się piękne wręcz apartamenty dla całej rodzinki.






Ulica Grodzka

Miejsce/Adres:
Od Rynku Głównego
na Wawel



Ulica Grodzka jest jedną z najstarszych w Krakowie. Istniała jeszcze przed lokacją miasta w 1257 roku. Była ważnym fragmentem wczesnośredniowiecznego szlaku handlowego północ-południe. Później stanowiła część tzw. traktu solnego, wiodącego do Wieliczki, Myślenic i dalej, aż na Węgry. Początkowo ulica kończyła się na obwarowaniach Okołu - dawnej osady pomiędzy Wawelem, a Krakowem lokacyjnym - znacznie starszych od krakowskich. Ta granica biegła prawdopodobnie w okolicach dzisiejszej ulicy Senackiej.

Jej początkowy odcinek - przy Rynku Głównym - cechuje się charakterystycznie zdeformowanym rzutem, spowodowanym lokalizacją kościółka św. Wojciecha, stojącego jeszcze w XIV wieku na nieznacznym wzniesieniu. Przebieg i szerokość ulicy nie zmieniły się od średniowiecza. Wyjątkiem jest odcinek Rynek - pl. Dominikański, gdzie po wielkim pożarze miasta (1850r.), cofnięto lica odbudowywanych domów parzystej pierzei, rozszerzając tym samym ulicę o kilka metrów.

Kiedy w XIV wieku włączono ostatecznie Okół do Krakowa nastąpiła integracja i porządkowanie urbanistyczne obu rozdzielonych dotąd części dzisiejszej ulicy Grodzkiej, zamkniętych u podnóża zamku Bramą Grodzką. Już w XIV wieku zabudowa ulicy była murowana, a jej kształt - widoczny do dziś - ustalony został ostatecznie na początku XVI wieku. Wtedy też jej obecną nazwą objęto całą ulicę.
Ulica Grodzka jest jedną z najbardziej znanych uliczek zaraz po ul. Floriańskiej. To właśnie przy tych dwóch uliczkach można spotkać bardzo dużo apartamentów pod wynajem. 










Ulica Floriańska

Miejsce/Adres:
Od Rynku Głównego
do Bramy Floriańskiej



Ulica Floriańska była od zawsze jedną z ważniejszych ulic Krakowa. Wytyczona w czasach Wielkiej Lokacji miasta w drugiej połowie XIII wieku, stanowiła istotny fragment reprezentacyjnego szlaku, Drogi Królewskiej, wiodącej od kościoła św. Floriana (stąd nazwa ulicy) na Wawel. Jako jedna z pierwszych w mieście ulica zyskała solidne bruki. Pod koniec XV wieku większość domów przy Floriańskiej była już murowana.
Chociaż większość domów uległa przebudowie (zwłaszcza na przełomie XIX i XX wieku), zachowało się wiele detali świadczących o ich dawnym, często średniowiecznym pochodzeniu. Szczególnie godne uwagi są tu domy: nr 3 z ciekawym renesansowym portalem, nr 5 i nr 8 z portalami późnogotyckimi, nr 7 z wczesnorenesansową figurą Matki Boskiej oraz portalami w tym samym stylu, nr 9 i nr 26 z renesansowymi portalami, a także nr 17 z fragmentem łańcucha na fasadzie, którym zamykano niegdyś ulicę na noc.
W domu nr 14 mieści się najstarszy w mieście, założony ok. roku 1800 hotel "Pod Różą", początkowo zwany "de Russie", czyli Ruskim dla upamiętnienia wizyty Wielkiego Księcia Konstantego oraz cara Aleksandra I. Na czas pobytu w Krakowie zamieszkał tu także Franciszek Liszt. Nieprawdziwa natomiast jest informacja na pamiątkowej tablicy, głosząca jakoby mieszkał tu Honoriusz Balzac. Wielki francuski pisarz zatrzymał się naprawdę w jednym z tańszych zajazdów na Stradomiu. Budynek mieszczący hotel pochodzi z XIV w., poddano go jednak licznym przebudowom. Fasadę zdobi rzadkiej urody późnorenesansowy portal z piękną łacińską inskrypcją, która życzy domowi, aby stał dopóki mrówka nie wypije morskiej wody, a żółw nie obejdzie całego świata.
Wąska kamieniczka (nr 41), to dawny dom Jana Matejki (1837-1893), w którym artysta urodził się i zmarł. Dziś jest to muzeum poświęcone osobie i twórczości najwybitniejszego polskiego malarza historycznego. Można obejrzeć tu pamiątki osobiste, dokumenty, fotografie, wyroby złotnicze z kolekcji artysty, a także liczne obrazy, szkice i kolekcję militariów. Szczególnym eksponatem jest zbiór narzędzi katowskich, wydobytych z lochów Ratusza. Fasada budynku autorstwa Tomasza Prylińskiego jest najwcześniejszym przejawem dość rzadkiej w Krakowie architektury neobarokowej (1873 r.).
W domu nr 25 mieści się największe w Polsce i jedno z nielicznych tego typu na świecie Muzeum Farmacji, prowadzone przez Uniwersytet Jagielloński. Założone w roku 1946 przez wywodzącego się z rodu krakowskich aptekarzy, prawnika i kolekcjonera Stanisława Pronia, gromadzi dziś eksponaty z 1200 aptek z całej Polski. W salach ekspozycyjnych odtworzono m.in. zabytkowe wnętrza aptek z przełomu XVI i XVII w., a także aptek w stylu empire, biedermeier, neoklasycystycznym i neobarokowym. Jedną z sal przeznaczono na odtworzenie gabinetu wynalazcy lampy naftowej Ignacego Łukasiewicza, z kolekcją XIX-wiecznych lamp.
Dom nr 45 kojarzy się nierozłącznie z osobą Jana Michalika, cukiernika przybyłego ze Lwowa, który otworzył w 1895 roku w Krakowie Cukiernię Lwowską. W latach 1905-1912 dawał tu przedstawienia pierwszy w Polsce kabaret literacko-artystyczny "Zielony Balonik", założony przez krakowskich artystów i literatów związanych z nurtem Młodej Polski (m.in. Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Jana Augusta Kisielewskiego i Teofila Trzcińskiego). Ponieważ pomieszczenia nie miały okien, artyści nazwali cukiernię "Jamą Michalika", którą to nazwę lokal zachował do dziś. Ściany kawiarni wciąż zdobią malowidła wykonane według projektu Karola Frycza oraz rysunki i karykatury młodopolskich artystów. W gablotach eksponowane są kukiełki z wystawianych przez kabaret szopek. Ulica Floriańska poza dużą ilością zabytkowych miejsc dodatkowo jest świetnym miejscem na nocleg. Wzdłuż malowniczej uliczki rozciąga się bardzo dużo ekskluzywnych apartamentów oraz pokoi gościnnych. Jeśli chcecie przenocować przy takiej uliczce znajdzie się dla każdego coś dobrego.